KZ1000 w Mad Max

Twórcy "Mad Maxa" w 1979 roku potrzebowali do filmu kilku naprawdę szybkich, dzikich i wyjątkowych motocykli. Zgadnijcie, do jakiego koncernu się zgłosili... Jedna sztuka trafiła do Jima Goose'a, reszta do bandziorów z Gangu Toecuttera. Plotka głosi, że faktyczny, filmowy egzemplarz KZ1000 Goose'a nadal gdzieś jest, ale na świecie jeździ (tak, jeździ!) sporo replik. Widzieliście już najnowszą część Mad Maxa, "Fury Road"?

KZ1000 w Mad Max