ER-6N

Nagie motocykle, podobnie jak nagie kobiety sprawiają człowiekowi więcej frajdy. Patrząc na suche dane techniczne Kawasaki ER-6n raczej nie będzie potrzeby gaszenia sobie spodni i pomocy sanitariuszy pogotowia ratunkowego z powodu nagłego ataku podniecenia. Dwa cylindry w rzędzie, 650cc pojemności, 72 KM. Jest wielu, którzy takich wartości nie uznaliby za zadowalające nawet w 1957 roku. Wystarczy pojeździć ER'em przez mniej więcej 20 minut, aby stwierdzić, że to jeden z najbardziej rozrywkowych i przyjaznych użytkownikowi nakedów z jakimi miałeś do czynienia.

 

Czy ER-6n może się podobać?

ER-6 zawsze miał w sobie to coś, co sprawiało, że nie miałeś szans przejść obok niego obojętnie. Osobiście zawsze byłem fanem pierwszego modelu ER-6n. Przypominał Power Rangera, a jak nie lubić czegoś, co przypomina Power Rangera? Nikt tam nie cackał się jeśli chodziło o podkreślenie wyglądem rozrywkowej natury motocykla, więc dostawałeś jaskrawy, pstrokaty motocykl, który wyglądał jak coś z bajek dla małych chłopców. Patrząc na model z 2015 roku, który trafił do mojego garażu nie mogłem odeprzeć się wrażeniu, że ten motocykl wydoroślał. Pod koniec lat 90-tych wszyscy młodzi mężczyźni nosili szerokie spodnie Clinica i bluzy z podobizną 2Paca. Być może nawet ja byłem jednym z nich. Teraz ci sami, już nie tacy młodzi mężczyźni noszą czasami zbyt dobrze dopasowane spodnie, kraciaste koszule, tweedowe marynarki z łatami na łokciach, mają zarost, wygolone baczki i czeszą się na lewo. Po prostu moda wymogła taką zmianę. Podobnie było z Kawasaki ER-6. Kiedyś Justin Timberlake z N' sync, dziś Justin Timberlake z garniturze i z przebojową i elegancką fryzurą. Zresztą w nowym ER6 jest niewiele rzeczy do nie-podobania. Motocykl jest zgrabny, ma równie zgrabny, wręcz filigranowy zadupek, wspaniałe koła, agresywną twarz. Są tutaj wszystkie niezbędne ingredienty dobrego streetfightera.

 

Jak jeździ?

Liczby nie mają żadnego znaczenia, bo sposób, w jaki silnik aktywuje swoją moc i przekazuje ją na tylne koło jest zwyczajnie przyjemny. Jeździłem już wszystkimi nakedami klasy średniej i był okres, kiedy byłem zdeklarowanym fanem widlastego ustawienia cylindrów. Rozwiązanie rzędowe jest po prostu lepsze. Zanim ortodoksyjni fani Włoskiej motoryzacji wydają na mnie wyrok, pozwólcie, że wyjaśnię. ER-6n legitymuje się mocą 72 KM, co w klasie średnich nakedów jest, nazwijmy to, rozsądne. Problem w tym, że motocykle w takiej pojemności, które mają silnik V2 mają też tendencję do bycia niekulturalnymi chamami. Motocykle te zazwyczaj nie mają sprzęgła antyhoppingowego i rozrywkowy nastrój, czytaj – kręcenie do czerwonego pola i brutalne redukcje mogą zakończyć się zblokowaniem tylnego koła i wycieczką na urazówkę. ER-6 jest napędzany tą samą jednostką napędową, która znalazła się w  Vulcanie S i Versysie. Jeżdżąc wszystkimi trzema motocyklami muszę z ręką na sercu stwierdzić, że silnik w ER6-n sprawia wrażenie najmocniejszego. I faktycznie taki jest, sugerują to liczby, ale czujesz, że ten silnik nie jest tak kulturalny jak w Versysie i ma znacznie mocniejszy górny zakres obrotowy niż Vulcan. Mimo to, dzięki dwucylindrowej, rzędowej konfiguracji za pomocą manetki gazu możesz precyzyjnie dozować ile faktycznie mocy trafia na tylne koło. Cały transfer odbywa się bardzo dynamicznie i jednocześnie płynnie. Jest to do tego stopnia „łatwe”, że na wyjściu z wolnego zakrętu będąc w lekkim złożeniu wystarczy dodać gazu, a tył motocykla się wychyli, a ty będziesz jechał bokiem i co najlepsze, wcale nie potrzeba do tego wysokiej prędkości i da się to zrobić w zgodzie z przepisami.

 

Jak się prowadzi?

Przednie, konwencjonalne teleskopowe zawieszenie i kozacki montowany z boku ramy monoshock robią świetnie to, do czego zostały zaprojektowane. I naprawdę trudno mieć do podwozia jakiekolwiek zastrzeżenia kiedy będziesz jechał w czwartkowy poranek do pracy w centrum Katowic. Ale co się stanie, jeśli będziesz na przykład jechał po krętej drodze z Przemyśla do Sanoka w spektakularnych okolicznościach górskich? Im szybciej jedziesz, tym więcej zawieszenie ma do roboty. Im droga jest bardziej dziurawa, tym silnikowi trudniej jest przenieść moc na nawierzchnię. Zawieszenie, zwłaszcza tylne musi wtedy ostro napracować się, aby sprężenie było odpowiednie i aby tylne koło nie traciło kontaktu z asfaltem i udało się cały czas aplikować moc. Można by pomyśleć, że relatywnie mało zaawansowane zawieszenie z absolutnie podstawową regulacją nie da rady, ale da. I to zaskakująco. Nawet kiedy postanowiłem jeździć ER6-n jak zupełny szaleniec, podwozie cały czas doskonale dogadywało się z drogą, a ja miałem relację na bieżąco, co dzieje się na jej styku z oponami. To oraz płynna, jednak energiczna charakterystyka jednostki napędowej składa się na wspaniale rozrywkowy i bardzo technicznie kompetentny motocykl klasy naked.

 

Jak ER-6n sprawuje na co dzień?

Jak najgorszy koszmar dla korków i zatłoczonych miast. Kierownica jest szeroka, ale nie na tyle, aby sprawiać problemy w korkach, więc swobodnie możesz filtrować zakorkowane metropolie bez obawy, że gdzieś się nie zmieścisz. Do dynamicznego opuszczania zakorkowanych miast wystarczy kręcić silnik w zakresie do 5000 obr/min. Kobiety! Motocykl ER-6n jest anatomicznie przystosowany do waszej filigranowej budowy ciała i ma kanapę umiejscowioną na tak rozsądnej wysokości, że nie powinnyście mieć problemów z umieszczeniem pełnej stopy na ziemi. Ale teraz najlepsze. Zużycie paliwa. Tak, tak, wiem, że to nudne i że pasja i że w ogóle, ale spróbuj się nie uśmiechnąć szerokim bananem, kiedy na stacji benzynowej okaże się, że na 100 kilometrów zużyłeś niecałe 4 litry paliwa. Obstawiam, że tą wartość można skandalicznie bardziej obniżyć, ale prawdę mówiąc nie chciało mi się tego badać, bo silnik mimo epicko mocnego dolnego i średniego zakresu obrotowego uwielbia być kręcony po niebiosa, aż do czerwonego pola w okolicach 12000 obr/min, a zabawa jest wtedy och tak bardzo dobra.

 

Dlaczego miałbyś go kupić zamiast przedstawicieli ustabilizowanej gamy nakedów na rynku?

Ponieważ trudno doszukać się w nim jakiś wad, a zalety będą codziennie poprawiać jakość Twojego życia, zdrowia i samopoczucia. Silnik jest zaskakująco dynamiczny. Możesz spokojnie toczyć się przez miasto nie przekraczając 4000 obr/min, możesz jeździć jak obłąkaniec i zmieniać biegi dopiero wtedy, kiedy wskazówka obrotomierza będzie już dawno w okolicach końca skali, możesz otworzyć gaz na wyjściu z zakrętu i pojechać powerslide'm i nadal nie przekroczyć dozwolonej prędkości. Możesz z tym motocyklem zrobić w zasadzie wszystko. Jest wygodny także dla osób nieco mniej szczodrze obdarowanych wzrostem, spala kabaretowe ilości paliwa, wygląda jednocześnie dojrzale i niedojrzale w dobrym sensie i można go kupić za 23 900 zł. Szach mat.

 

Skoro już przeczytałeś nasz artykuł - sprawdź, jak perfekcyjnie mogą działać serwisy motocyklowe!

Formularz kontaktowy

Masz pytania? Odwiedź nas, zadzwoń, lub prześlij zapytanie.

 Jednocześnie, oświadczam że zostałem/am poinformowany/wana że:

  1. Administratorem zebranych danych osobowych jest DELTA Plus Sp. z o.o. z siedzibą w Al. Wojska Polskiego 18 41-500 Chorzów, dane  kontaktowe Tel. 32 346 346 6, e-Mail informacja@deltaplus.pl
  2. Inspektorem Ochrony Danych jest Krystyna Wal,  e-mail i iod@deltaplus.pl
  3. Wyrażona zgoda może zostać cofnięta w dowolnym momencie, bez żadnych negatywnych skutków oraz bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania danych którego dokonano przed jej cofnięciem.
  4. Cofnięcia zgody dokonać można przez wysłanie informacji na adres iod@deltaplus.pl
  5. Moje dane osobowe będą przechowywane wyłącznie przez czas niezbędny do  udzielenia informacji a następnie usuwane z systemu, chyba że jednocześnie wyraziłem zgodę na inne działania podejmowane przez administratora danych tj. otrzymywanie informacji handlowych.
  6. Przysługują mi prawa do:
    • Żądania od Administratora danych dostępu do moich danych osobowych;
    • Żądania od Administratora danych uzupełnienia, sprostowania moich danych osobowych;
    • Żądania od Administratora danych usunięcia lub ograniczenia przetwarzania moich danych osobowych;
    • Wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania moich danych osobowych;
    • Żądania przeniesienia moich danych osobowych;
  7. Ponadto zostałem poinformowany, że przysługuje mi prawo do wniesienia skargi do organu nadzoru to jest do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (dawniej GIODO).